ROSIŃSKI - VAN HAMME
Thorgal
Ciągle się Odnawiać

 
Thorgal

 
 - Wyczyściłem  więc sobie przedpole i chwilowo mam tylko jedną serię - "Thorgala". Właśnie jestem w połowie pracy nad dwudziestym czwartym tomem, potem będzie dwudziesty piąty- w przaszłym roku wyjdą więc aż dwa "Thorgale".

- Niektórzy fani komiksu w Polsce sugerują, że możliwości fabularne "Thorgala" powoli się wyczerpują.... 
- Myśle, że ta seria podlega ciągłemu odnawianiu. Razem ze scenarzystą zamykamy pewien blok spraw i przechodzimy do nowego. Właśnie ten album, nad którym teraz pracuje, zaczyna jak gdyby nowy blok tematyczny. Rodzina Thorgala jest już razem, a bohater przenosi się nawet na południe. Zmienia się pejzaż - wprowadzam atmosferę wybrzeży Morza Sródziemnego, starożytnej Grecji. Nie ma obawy, co do wyczerpania pomysłów scenariuszowych, bo ta seria wiąże się postaciami i atmosferą, natomiast sposób opowieści i powiązania fabularne między poszczególnymi albumami zmieniają się. Były już historie z pogranicza science fiction, były dreszczowce i historie bardziej romantychne. Van Hamme jest genialnym scenarzystą i dopóki jego to bawi, nie ma obawy, że coś  złego stanie się tej serii.

- A kiedy następne tomy "Thorgala" zobaczymy w Polsce? 
- Na razie muszę odzyskać zaufanie do polskiego rynku. Chciałbym spotkać takiego wydawcę, do którego będę miał zaufanie - takiego, który by nie myślał tylko o tym, co będzie jutro, ale o tym co będzie w Polsce za pięć lat. Dla mnie polskie wydania "Thorgala" są cały czas szalenie ważne. Chciałbym tylko, żeby nie było tak, że mój belgijski wydawca przyjeńdza do Polski, chodzi po księgarniach, po czym mąwi do mnie: "Słuchaj, Grzegorz, macie tu Europę wszystko wygląda jak trzeba, ale nie ma komiksów!".

- Też bym sobie tego życzył. Dziękuje za rozmowę. 
 
Fragment wywiadu z twórcą THORGALA, Grzegorzem Rosińskim. Zamieszczonym w grudniowym wydaniu "świata Komiksu 98".
Rozmawiał: Bartek Chaciński


 
Powrót