ROSIŃSKI - VAN HAMME
Thorgal
Historia nieznana

 
Thorgal

 

S.B. - Dlaczego poświęcił pan scenariusz Thorgala Rosinskiemu ?
J.V.H. - Pytanie jest źle postawione. To było zupełnie odwrotnie. Ja nie miałem gotowego scenariusza. Początkiem był Rosiński, potem powstała historia.
G.R. - Poza tym na początku scenariusza powstawał w Belgii a ja rysowałem go w Polsce. Chodziło więc oto , aby stworzyć bohatera uniwersalnego w historii pozbytej polityki, także darmowego erotyzmu. Historia ta miała być osadzona w bardzo mocnym fantasy i dotykać ludzkie sprawy.
 
S.B. - A jakie były założenia co do postaci głównego bohatera ?
G.R. - Thorgal powstał przez eliminację wszelkich ponadludzkich możliwości, dawanych często komiksowym bohaterom. Po odrzuceniu wszelkich super-zdolności został sam człowiek, jego czyste uczucia i ludzkie sprawy.
 
T.K. - Czy Thorgal od początku był planowany jako seria ?
J.V.H. - Początkowo pomyśleliśmy tylko o jednej historii, która ukazała się w odcinkach w magazynie Tintin w 1976 roku, zaś pierwszy album ukazał się w 1980 roku.
 
S.B. - czy zdarza się, że zmienia pan coś w scenariuszu Van Hammea? 
G.R. - Nie ma takiej potrzeby. Znamy się na tyle dobrze, że Jean nie pisze tego, czego ja nie lubię rysować. Reszta to czysta przyjemność. Nigdy nie ingeruję w scenariusz, ja jestem jego pierwszym czytelnikiem.
 
S.B. - Historia o Aegissonie ewoluuje, staje się coraz mniej fantasy...i coraz bardziej obyczajową, poruszającą ludzkie sprawy. Zmienia się też kreska. 
G.R. - Zmienia się historia, bo i my się zmieniamy. Takie ewolucje dokonują się we wszystkich komisach.
 
S.B. - A co będzie potem? czy Jolan zacznie zajmować miejsce Thorgala? 
J.V.H. - Nikt nie może przewidzieć przyszłości.
 
S.B. - Czy powstanie film o Thorgalu? 
G.R. - Filmowy scenariusze Thorgala są złożone w wytwórniach i czekają na decyzję.


    Fragment wywiadu z twórcami THORGALA, Grzegorzem Rosińskim i Jean Van Hamme.
Zamieszczonym  w "SUPER BOOM!".

 
Powrót